Wszystko albo Nic

Skoro wybraliśmy już idealnego trenera personalnego który będzie nas „katował” w pozytywnym znaczeniu tego słowa oczywiście, po za modlitwą będzie nam potrzebne jeszcze :

* odpowiedni strój – głównie obuwie, nie musi być oryginalne ale ważne żeby było wygodne i spełniało swoja role 

* ściągacze na kończyny – po miesiącu walki w prawej kończynie dolnej padł mi staw skokowy – noga 2 tygodnie w gipsie – więc ja stosuje po ściągnięciu gipsu ściągacze na kostki

* determinacja i pozytywne nastawienie na to, że jak zobaczę zlatujące kilogramy to będę zasuwać jeszcze bardziej !

* waga – do ważenia samej siebie i jedzenia / oczywiście 2 rożne wagi- co by ktoś nie chciał na wadze łazienkowej ważyć porcji na posiłek : ) /

* wyznaczenie celu – powiem tak, żebyście mogli mnie dobrze zrozumieć. Po rozmowie z Moim trenerem dowiedziałam się jaka powinna być moja waga wtedy mój cel to była dokładnie połowa tego co muszę stracić i co już straciłam, nie podchodźmy do tego radykalnie kiedy usłyszymy ” do stracenia np 20 kg i ahoj przygodo 20 kg nadchodzę – nastaw się spokojnie na połowę, cycki do przodu, dwa głębokie wdechy i dajesz..”

* wiara – wiara w siebie i wiara w to, że człowiek któremu zaufałaś poprowadzi Cie ku zwycięstwu i spektakularnemu wynikowi. Ja wierzyłam w siebie samą, mąż podszedł do tego z dystansem..pamiętaj, że to co robisz robisz tylko i wyłącznie dla siebie a nie do innych – takie myślenie doprowadzi cie do sukcesu kiedy słowa innych, głównie te negatywne będą działać na Ciebie jak kopniaki pokazując, że możesz jeszcze więcej ; )

W następnym wpisie podzielę się z Wami tym co straciłam, co zmieniłam co zyskałam i po co jeszcze idę..

Buziaki Kochani <3 !

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>